TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
d 2011: W.E., Super Bowl, MDNA i MDNA Tour
Madonna podczas 36. Festiwalu Filmowego w Toronto, na którym wyświetlono jej film W.E.
W 2009 rozpoczęto pracę nad filmem W.E., który Madonny wyreżyserowała, współprodukowała i wraz z Alekiem Keshisianem napisała (mężczyzna wyreżyserował film W łóżku z Madonną z 1991 i dwa teledyski artystki, z 1992 i 1994 roku). Produkcją zajęło się studio Semtex Girls, założone przez Madonnę w 2006. Film ukazuje historię romansu angielskiego króla Edwarda VIII z Wallis Simpson, dla której monarcha postanowił abdykować[210]. Premiera W.E. odbyła się we wrześniu 2011 podczas 68. Festiwalu Filmowego w Wenecji, na którym Madonna się pojawiła[211], a regularna emisja kinowa rozpoczęła się na początku 2012, w zależności od państwa (w styczniu w Wielkiej Brytanii, w lutym w Stanach Zjednoczonych)[212]. Film spotkał się z mieszanymi, choć często negatywnymi recenzjami[213][214] i nie odniósł sukcesu komercyjnego. Zdobył nienagrodzoną nominację do Oscara w kategorii kostiumów[215], jak również dwie do Złotego Globa: za najlepszą muzykę (gdzie także przegrał) i piosenkę[216]. W styczniu 2011, w trakcie uroczystej ceremonii Madonna odebrała swojego drugiego Złotego Głoba w karierze, za najlepszy utwór napisany na potrzeby filmu, "Masterpiece"[217]. Ballada znalazła się na jej kolejnym albumie[218].
Madonna podpisała kontrakt z wytwórnią Interscope Records, zobowiązujący ją do wydania trzech albumów[219]. Na początku lutego ukazało się pierwsze jej wydawnictwo opublikowane przez tę firmę fonograficzną – singel "Give Me All Your Luvin'", w którym gościnnie pojawiły się Nicki Minaj i M.I.A. Utwór dotarł do dziesiątego miejsca listy „Billboardu” Hot 100, dzięki czemu Madonna wzmocniła swój rekord wykonawcy z największą liczbą singli w pierwszej dziesiątce notowania[220]. Choć odniósł sukces w Europie, to jednak nie poradził sobie w Wielkiej Brytanii i Australii. 5 lutego Madonna wystąpiła w przerwie (tzw. halftime show) 46. meczu o mistrzostwo Stanów Zjednoczonych w futbolu, znanego jako Super Bowl. Uczestnictwo jakiegokolwiek artysty czy zespołu tamże traktuje się jako zaszczyt. Podczas swojego kilkunastominutowego koncertu na stadionie Lucas Oil w Indianapolis Madonnie, która wykonała singel "Give Me All Your Luvin'" i trzy starsze przeboje, towarzyszyli na scenie wokaliści: Nicki Minaj, M.I.A., LMFAO i Cee Lo Green, a także szereg tancerzy, mężczyźni przebrani za gladiatorów, cheeleaderki, dobosze i chór kościelny[221]. Pokazanie przez M.I.A. na scenie środkowego palca doprowadziło do wybuchu skandalu[222]. Sam mecz, który zgromadził przez telewizorami średnio 111 milionów mieszkańców Stanów, był najlepiej oglądanym programem w historii amerykańskiej telewizji, podczas gdy halftime show osiągnął widownię o trzy miliony wyższą[223].
W marcu 2012 został wydany dwunasty album studyjny Madonny, MDNA. Artystka pracowała nad nim głównie z Williamem Orbitem, producentem Ray of Light (1998) i kilku jej późniejszych nagrań, a także francuskim DJ-em Martinem Solveigem[218]. Album spotkał się z pozytywnymi recenzjami krytyków[224]. Z końcem maja Madonna wyruszyła w międzynarodową trasę koncertową MDNA Tour, która rozpoczęła się w Izraelu. Następnie artystka wystąpi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, by później dać serie koncertów kolejno w Europie i Ameryce Północnej. Planowane są także koncerty w Ameryce Południowej, a na początku 2013 w Australii, gdzie Madonna występowała ostatni raz w 1993 podczas The Girlie Show World Tour[225]. 1 sierpnia na warszawskim Stadionie Narodowym piosenkarka dała swój drugi w karierze koncert w Polsce[226].
Styl muzyczny
Muzyka Madonny była wielokrotnie analizowana przez profesjonalistów. Robert M. Grant, autor Contemporary Strategy Analysis (2005), skomentował, że powodem sukcesu artystki nie jest „naturalny talent. Jej talenty w rolach wokalistki, muzyka, tancerki, autorki tekstów czy aktorki zdają się być skromne”[227] . Stwierdził on, że jej popularność zawdzięczana jest innym ludziom, a jej długa pozycja w show-biznesie – osobistymi relacjami artystki[227]. Z kolei Rolling Stone nazwał Madonnę „przykładową autorką muzyki, z darem robienia hooków i niezatartych tekstów, dużo lepszą artystką studyjną niż śpiewającą na żywo”[20]. Mark Bego, autor Madonna: Blonde Ambition, nazwał ją „perfekcyjną wokalistką dla piosenek lżejszych od powietrza”, choć zaprzeczając jej „talentowi wagi ciężkiej”[228]. Madonna zawsze była świadoma swego głosu, zwłaszcza w porównaniu do jej wokalnych idoli takich jak Ella Fitzgerald, Prince czy Chaka Khan[229].
Melodie i wokale
Madonna wykonując utwór "Hung Up" podczas trasy Confessions Tour (2006).
Na debiutanckim albumie artystki, Madonna (1983), wokalne umiejętności i artystyczność Madonny nie były do końca uformowane. Jej głos i teksty porównywane były do gwiazd popu takich jak Paula Abdul, Debbie Gibson czy Taylor Dayne[229]. Piosenki na płycie podążały za kluczowymi trendami, dzięki którym zdobyły sukces – taneczna melodia, chwytliwe hooki, wypolerowane aranżacje i styl wokalny Madonny. W utworach takich jak "Lucky Star" czy "Borderline" pojawiły się szybkie, taneczne melodie. Promienna, dziewczęca barwa głosu we wczesnych latach stała się później dla Madonny przeszłością; zmiana była celowa, jako że krytycy obwołali ją ze względu na jej początkowy wokal „Myszką Minnie na helu”[229]. Jej drugi album, Like a Virgin (1984), zapowiadał kilka trendów w późniejszych projektach artystki. Pojawiły się w nim nawiązania do muzyki poważnej (użyty syntezator pizzicato w "Angel"
Wraz z albumem Like a Prayer (1989), Madonna weszła w nową fazę muzyczną. Na płycie znalazły się żywe utwory, w których pojawiły się odniesienia do stylów takich jak R&B, dance czy gospel[60]. Na kolejnych albumach studyjnych – Erotica (1992) i Bedtime Stories (1994), wciąż pojawiały się zarówno szybkie piosenki, jak i ballady. Madonna postanowiła wówczas trafić do dojrzalszej widowni, poprzez liczne sample, perkusyjne loopy i hip hopowe melodie. Oprócz tego jej głos przybrał na sile, co uwydatnione zostało w utworach takich jak "Rain" czy "Take a Bow"[230]. W trakcie kręcenia Evity (1996), artystka pobrała liczne lekcje śpiewu, co powiększyło jej rejestr wokalny, komentując to: „Uczyłam się z nauczycielem śpiewu (...) i zdałam sobie sprawę, że w moim głosie był kawałek, którego nie używałam. Wcześniej sądziłam, że mój wokal jest ograniczony i używałam tylko tego”[231]. Ewolucja muzyczna nastąpiła na albumie Ray of Light (1998), na którym dominowały brzmienia elektroniczne w połączeniu ze stylami takimi jak trip hop, ambient czy trance. Pierwszy singel, "Frozen", przedstawił w całości mocny głos Madonny oraz odniesienia do muzyki poważnej. Wokale artystki na płycie zostały ograniczane, poza tym nie używano w nich vibrato. Mimo to, w utworach uwydatniono oddechy Madonny[229]. Na kolejnym albumie, Music, wokalistka znów śpiewała w swojej normalnej randze, choć czasami z wyższym rejestrem. Fouz-Hernández skomentował: „Przez całą karierę Madonny manipulacje jej głosem pokazują nam, że niedefiniowanie go w jednolity sposób w rzeczywistości otwiera nam przestrzeń nowych typów muzycznych analiz”[229].
Teksty
Madonna wykonując utwór "Ray of Light" podczas trasy Confessions Tour (2006).
Według Freyi Jarman-Ivens, talent Madonny do hooków i tekstów pozwala trafiać do publiczności, nawet bez samej muzyki. Za przykład, Freya cytuje tekst z utworu "Into the Groove" (1985): „Live out your fantasy here with me, just let the music set you free; Touch my body, and move in time, now I know you're mine” („Żyj swoją fantazją, tu ze mną, pozwól muzyce cię wyzwolić; Dotknij mego ciała, przenieś się w czasie, teraz wiesz, że jesteś mój”)[232]. Od 1983 do 1986, muzyczne produkcje Madonny były często dziewczęce i naiwne, koncentrując się głównie na miłości, romansach, pasjach i relacjach między oboma płciami[232]. Zmieniło się to na płycie Like a Prayer (1989), gdzie teksty stały się bardziej osobiste, jak chociażby w utworze "Promise to Try", w którym Madonna ubolewała nad śmiercią matki[232]. Słowa piosenek artystki często sugerują przekonanie się do homoseksualnej społeczności, jak chociażby w „Come on girls, do you believe in love?” („Dalej, dziewczyny, wierzycie w miłość?”) z "Express Yourself" (1989), które według Santiago Fouz-Hernándeza jest adresowane zarówno dla gejów, jak i heteroseksualnych kobiet[232]. W okresie albumu Erotica (1992) teksty dotyczyły dojrzałych tematów związanych w dużym stopniu z seksem („So won't you go down, where it's warm inside” – „Więc czy się nie zagłębisz się tam, gdzie jest ciepło” z utworu "Where Life Begins"
Madonna podczas trasy Re-Invention World Tour (2004).
Teledyski
Autorzy The Madonna Companion, biografowie Allen Metz i Carol Benson, zwrócili uwagę na fakt, że nikt inny nie używał dziedziny teledysku i telewizji MTV aż tak mocno do podniesienia swojej popularności, jak Madonna[234]. Według nich, wiele utworów artystki ma w wideoklipach swoje własne odbicie. Największy medialny odgłos zdobyły teledyski takie jak "Papa Don't Preach" (1986), "Like a Prayer" (1989) czy "Justify My Love" (1990), które miały w zamiarze bardziej promować wpływy tych utworów, niż same piosenki[234]. Według Mortona, „pisanie piosenek przez Madonnę uchodziło w tło przy jej efektownych wideoklipach”[235]. Teledyski Madonny łączyły w sobie tematykę amerykańsko-hiszpańską wraz z ekstrawaganckim przepychem[234]. Piosenkarka potrafiła również trafić do publiki w całych Stanach wraz ze swoim awangardowym nowojorskim stylem[236]. Hiszpański styl kontynuowany był w teledyskach z ery True Blue[237]. Autor Douglas Kellner skomentował: „taki 'multikulturalizm' i jej kulturalnie niezgodnie z prawem ruchy stały się ruchami do sukcesu, co dało jej poparcie w dużej i zjednoczonej społeczności młodych”[238]. Hiszpański styl Madonny zaprezentowany w teledysku "La Isla Bonita" (1987), charakteryzujący się bolerkami, warstwowymi spódnicami oraz chrześcijańskimi akcesoriami (różańcem i krucyfiksem), stał się wówczas modny[239]. Oprócz tego, zwrócono uwagę na wyrażaną w teledyskach tendencję Madonny do odwracania się od przyjętej roli mężczyzny jako płci dominującej[240]. Symbolika była najmocniej pokazana w teledysku "Like a Prayer". Pojawił się w nim afroamerykański chór, czarnoskóry święty oraz płonące krzyże, co zaowocowało negatywnym odbiorem ze strony Watykanu oraz zaniechaniem emisji reklamy telewizyjnej Pepsi z użyciem utworu[241]. Mimo to wszystko, Madonna zapisała się w historii muzyki swoimi teledyskami, a liczba zdobytych przez nią nagród MTV Video Music Awards, równa dziewiętnastu, jest największa spośród wszystkich wykonawców kiedykolwiek tam nominowanych (znajduje się wśród nich statuetka za wkład w rozwój wideoklipów, w kategorii Video Vanguard)[242][243].
Koncerty
Madonna wykonując "Miles Away" podczas trasy Sticky & Sweet Tour (2009).
Koncerty Madonny uważane są powszechnie za widowiska na wysokim poziomie[244]. Już pierwsza trasa, The Virgin Tour (1985), dostawała pozytywne oceny od krytyków[245][246]. Oprócz tego, trasa wywołała duży wpływ na nastolatki, które przychodziły na koncerty w typowych strojach Madonny, a w 1991 słownik języka angielskiego Webster's Dictionary opublikował pojęcie Madonna wannabe, odnoszące się do osoby, która chce wyglądać jak owa artystka w tamtym okresie[247]. Piosenkarka skomentowała to: „Nigdy nie zamierzałam zostać modelką. Jestem silną, odnoszącą sukcesy kobietą, niepodlegającą stereotypom. Od bardzo dawna kobietom mówiono, że są w życiu pewne drogi, za którymi nie mogą podążać, by osiągnąć sukces. I nagle ja zaczęłam ubierać się w zakazany sposób, oczywiście pod ciężarem życia. To wtedy zrozumiałam, dlaczego wszyscy siedzący tam [na widowni] ubierali się jak ja”[247]. Przy kolejnej trasie, Who's That Girl World Tour (1987), wizerunek, za którym podążali Madonna wannabe, poszedł w niepamięć na rzecz bardziej kontrowersyjnej i seksownej Madonny[248]. Blond Ambition World Tour (1990) został przez piosenkarkę nazwany teatrem muzycznym, okazując się wielce kontrowersyjną trasą, magazyn Rolling Stone obwołał go jednak najlepszym tournée 1990 roku[72][73]. Kolejną skandaliczną trasą okazała się The Girlie Show World Tour (1993), którą opisywano jako „cyrk seksu” i „mieszanina koncertu rockowego, pokazu mody, karnawałowego występu, kabaretowego performingu i groteskowego przedstawienia”. W kolejne tournée, Drowned World Tour, Madonna wyruszyła dopiero po ośmiu latach, w 2001, a owa trasa była najbardziej dochodową roku[125]. O ile to ten tour koncentrował się głównie na utworach Madonny nagranych po zakończeniu The Girlie Show Tour (w liście piosenek znalazły się tylko dwa nagrane w latach 80.), o tyle na kolejnej trasie – Re-Invention World Tour (2004) – dominowały przeboje z całej kariery artystki[249][250]. Dwie ostatnie trasy koncertowe, Confessions Tour (2005) i Sticky & Sweet Tour (2008–2009), po zakończeniu stawały się najbardziej dochodowymi w historii artystek żeńskich, a ta druga jest obecnie trzecią najbardziej dochodową w historii z dochodem równym około 408 milionów dolarów (większy wynik odniosły tylko A Bigger Bang Tour zespołu The Rolling Stones i Black Ice World Tour grupy AC/DC)[154][181]. Koncert Madonny w Warszawie, zrealizowany w ramach Sticky & Sweet Tour, został nazwany przez media „show, jakiego w Polsce jeszcze nie widziano”[251].
Dziedzictwo
Madonna podczas koncertu z najbardziej dochodowej trasy koncertowej solowego artysty w historii, Sticky & Sweet Tour.
Według magazynu Rolling Stone, Madonna jest „jednym z największych artystów popowych w historii”[20]. Wielokrotnie zapisywana była w Księdze rekordów Guinnessa, między innymi jako najbardziej dochodowa i odnosząca największy sukces artysta żeńska[153]. 10 marca 2008, w pierwszym roku kandydowania, wprowadzono ją do Rock and Roll Hall of Fame[172]. W tym samym roku magazyn Billboard przyznał jej drugie miejsce na swojej liście najlepszych artystów, gdzie Madonna przegrała tylko z zespołem The Beatles[252]. Liczba jej hitów numer jeden w danych państwach jest największa spośród wszystkich artystek żeńskich: Wielka Brytania (13), Australia (11), Kanada (13), z kolei na szczycie amerykańskiej listy Billboardu Hot 100 znalazło się 12 jej singli[253][254][255][256]. Piosenkarka znalazła się w książce 100 Most Important Women of the 20th Century (100 najważniejszych kobiet XX wieku) wydanej w 1998 przez Ladies' Home Journal[257]. W lipcu 2003 zajęła siódme miejsce na stworzonej przez stację telewizyjną VH1 i magazyn People liście 200 największych ikon popkultury w historii[258]. W 2006, w hołdzie dla Madonny, nowo ustalony gatunek niesporaczków nazwano Echiniscus madonnae[259]. Zoolodzy skomentowali to: „To dla nas wielki zaszczyt dedykować ten gatunek jednej z najważniejszych artystek naszych czasów, Madonnie Louise Veronice Ciccone”[260].
Przez całą karierę, Madonna znana była ze zmian wizerunku (również muzycznie), prezentowanych przy wydaniu i promocjach nowych albumów. Dostała dzięki temu przydomek królowej reinwencji (powrotów po okresie zapomnienia)[261]. Według Alana Axelroda, „wykorzystywała swoją seksualność w celu wykreowania sobie pozycji w kulturze i stania się komercyjną ikoną, która przez ponad dekadę była niekwestionowaną Królową Popu”[262]. Fouz-Hernández zgadza się, że reinwencje pomogły jej w zdobyciu sukcesów, jakie zdobyła[263]. W jej powrotach często uczestniczyli nieznani wcześniej producenci, co skutkowało jej pozostaniem w centrum zainteresowania. Według Freyi Jarman-Ivens, „w ten sposób Madonna pokazała, jak przetrwać w przemyśle rozrywkowym”[263]. Reinwencje zostały przez specjalistów uznane za najlepszy sposób dla kobiety na pozostanie w show-biznesie na długo[264]. Ian Youngs z BBC News zauważył, że „jej zdolność do podążania za trendami i dostosowywania do nich swojego stylu często była pomocne w zachowaniu jej pozycji”[265]. Karierze Madonny pomogło też szokowanie o podłożu seksualnym, które katalizowało publiczny przekaz jej seksualności i feminizmu[263]. W The Times napisano: „Madonna, bez znaczenia czy ci się to podoba czy nie, rozpoczęła rewolucję kobiet w muzyce... Jej zachowania, opinie na temat seksu i nagości oraz styl i seksualność zmusiły publikę, by usiadła i zaczęła obserwować”[266]. Rodger Streitmatter, autor książki Sex Hells! (2004), skomentował: „od momentu, gdy Madonna wdarła się na radar publiki w połowie lat 80., zrobiła wszystko, co w jej mocy, by szokować publikę, a jej starania się opłaciły”[267]. Z kolei Shmuel Boteach, autor Hating women (2005), stwierdził że Madonna jest w dużym stopniu odpowiedzialna za wymazywanie linii między muzyką a pornografią. „Przed Madonną, kobiety znane ze swoich wokali miały możliwość stania się wielkimi gwiazdami. Po Madonnie jednak nawet najbardziej oryginalne piosenkarki, jak chociażby Janet Jackson, muszą sprzedawać swoje albumy eksponując w telewizji ciała”[268].
Przez całą swoją karierę Madonna inspirowała innych artystów. Mary Cross napisała w swojej książce Madonna: A Biography: „Jej wpływ na muzykę pop jest niezaprzeczalny i dalekosiężny. Nowe ikony popu, od Nelly Furtado i Shakiry do Gwen Stefani i Christiny Aguilery (nie zapominając o Britney Spears) zawdzięczają Madonnie szablon prowokacyjnej i seksownej kobiety emanującej siłą swej płci w wizerunku, muzyce i tekstach”[269]. Według Fouz-Hernández, żeńskie gwiazdy popowe takie jak Spears, Spice Girls, Destiny's Child, Jennifer Lopez, Kylie Minogue i Pink są jak „córki Madonny, które rosły słuchając i podziwiając [ją], po czym zechciały nią być”[270]. Według niej, największy wpływ Madonny jest zauważalny w Spears, która została przez nią protegowana[266]. Oprócz tego, artystka miała udział w spopularyzowaniu europejskiej elektronicznej muzyki tanecznej w mainstreamowej amerykańskiej popkulturze i w utrzymywaniu w centrum amerykańskiej uwagi europejskich producentów, takich jak Stuart Price czy Mirwais Ahmadzaï[271]. Madonna sprzedała na całym świecie ponad 300 milionów nagrań[272]. Recording Industry Association of America (RIAA) nazwał ją najbardziej dochodową żeńską artystką rockową XX wieku i drugą najlepiej sprzedającą swoje płyty żeńską artystką w Stanach Zjednoczonych (zaraz za Barbrą Streisand) z 64 milionami kupionych w Ameryce jej albumów[273][274]. W 2001 roku, International Federation of the Phonographic Industry (IFPI) ogłosiło, że jest ona także najczęściej pobieranym nielegalnie z internetu wykonawcą muzycznym[275].
Madonna otrzymała też uznanie jako wzorowy przykład businesswoman, „zdobywając taką kontrolę nad swoimi finansami, o jaką kobiety biły się w tym przemyśle od dawien dawna” i zarabiając aż 1,2 miliardy dolarów przez pierwszą dekadę kariery[276]. W późniejszych latach, głównym źródłem zysków Madonny była wytwórnia Maverick Records, co, jak na tamte czasy, było dosyć niespotykane wśród firm fonograficznych należących do artystów[277]. Dziennikarz muzyczny Robert Sandall wypowiedział się, że w trakcie wywiadu z Madonną ewidentnie zauważył, że bycie „wielkim biznesowym napastnikiem” było dla niej dużo ważniejsze niż muzyka popowa, którą wokalistka opisywała jako „przypadek”. Mężczyzna zauważył też znaczny kontrast między jej prowokacyjnym wizerunkiem scenicznym a dosyć skrytą i odpowiedzialną postawą wobec finansów, której przykładem jest chociażby zwolnienie brata po zażądaniu przez niego awansu[278]. Profesor Colin Barrow z finansowego oddziału Uniwersytetu Cranfield opisał Madonnę jako „najmądrzejsza amerykańska businesswoman, która wzniosła się na szczyt przemysłu biznesowego i pozostała tam dzięki reinwencjom”, podając jej „zdolność planowania, dyscyplinę i niezwykłą dbałość o szczegóły” jako idealny wzór dla debiutujących przedsiębiorców[279]. Studenci z biznesowej filii University of London nazwali ją „dynamicznym przedsiębiorcą” godnym naśladowania i zwrócili uwagę na jej wizję sukcesu, rozumowanie przemysłu muzycznego, zdolność poznawania granic swojej artystyczności, gotowość do ciężkiej pracy i umiejętność dostosowywania się do komercji w celu zdobycia sukcesu[280]. Morton napisał: „Madonna stawia opór, manipuluje i jest bezwzględna, nie zatrzyma się, póki nie dostanie tego co chce, jest dowodem na to, że można coś uzyskać być może tracąc przy tym najbliższych. Ale to dla niej bardzo ważne”[281]. Taraborrelli jako przykład tej zawziętości podał proces kręcenia reklamy Pepsi w 1989; „Fakt, że nie chciała przytrzymać w reklamie puszki Pepsi sprowokował władze Pepsi do stwierdzenia, że gwiazda popu Madonna i bussinesswoman Madonna nie zamierzały być przez kogoś dyrygowane i że będą one robiły wszystko tylko w swój sposób – jedyny sposób”[282]. Michael McWilliams wypowiedział się natomiast: „Narzekanie, że Madonna jest chłodna, chciwa i nieutalentowana, kryje w sobie zarówno zajadłość, jak i sedno jej sztuki, która jest najcieplejsza, najbardziej ludzka i najbardziej satysfakcjonująca w całej popkulturze”[283].
Twórczość